Szukaj

O mnie

Cześć jestem Natalia! 

Czym się zajmuję? Pomagam. Mam dziką wewnętrzną ochotę do pomagania ludziom. A kobietom zwłaszcza. Czy znasz to uczucie, gdy wszystkim dookoła już pomogłaś? Zrobiłaś obiad, wyprasowałaś, posprzątałaś, wykąpałaś dziecko a to wszystko po ciężkim dniu w pracy? Albo po długich zakupach? Marzysz o tym by w końcu wieczorem odpocząć ale piętrzące się talerze i okruszki na podłodze nie dają spokoju. Jednym zdaniem: brakuje Ci czasu dla siebie.

Też byłam w tym miejscu, też robiłam dla wszystkich wszystko a wieczorami padając ze zmęczenia i marząc o chwili spokoju, ogarniałam resztki kuchni by rano wstać i mieć już to “z głowy”. Ale nie było, bo niekończąca się praca zaczynała się od nowa. Do czasu. Bardzo długą i zakręconą drogą, z chęci wymuszenia na sobie zadbania o siebie stworzyłam Dziennik Uczuć. Na początku miał być tylko dla mnie, zainteresowanie podczas jego tworzenia sprawiło, że postanowiłam zwiększyć jego ilość i miał zostać małym przychodem obok pracy etatowej, jednak jego popularność zaskoczyła mnie. Trafił już do Stanów, Niemiec Anglii, Czech i Szwajcarii, połowę jego nakładu rozeszła się w rok, a planowałam sprzedawać go latami. Nie zdawałam sobie sprawy jak wiele kobiet ma tak jak ja. Jak dużo z nas jest na trzech etatach na raz i po prostu jesteśmy już wykończone tymi wiecznymi obowiązkami i potrzebujemy pomocy.

Dziennik Uczuć od pierwszego momentu jest tą rzeczą, która nad Tobą pracuje. W sumie to Ty pracujesz nad sobą, pod jego wpływem. Pierwszym krokiem jest zakup. To jest to stwierdzenie “tak, potrzebuję czasu dla siebie, pomogę sobie”. Kolejnym krokiem jest początek uzupełniania. Żeby nie zapomnieć o tym, dlaczego zakupiłaś ten Dziennik. Znajdź dla siebie ten wycinek czasu, który będzie tylko dla Ciebie. Raz dziennie, raz w tygodniu. Może niedziela po obiedzie? Z pyszną kawą cynamonową lub gorącą herbarą. Zrób sobie swój rytuał, że gdy dzieci lub partner zobaczy Cię z tą czarną okładką ze złotym piórem to znaczy, żeby nie podchodzić. To jest ten czas dla Ciebie. I nie wstawaj dopóki nie wypijesz napoju :)

Wraz z innymi kobietami testujemy działanie Dziennika, ponieważ jest on nowością na rynku. Też możesz należeć do jego grona i dokleić swoją cegiełkę do jego historii. Po półtora roku użytkowania mogę stwierdzić śmiało, że jest magiczny. Że zawsze wie o co zapytać. Pozwala Ci się wygadać i nie oceni tego. Zapiszesz własną historię, emocje, uczucia, marzenia, myśli a po roku zweryfikujesz czy idziesz w dobrą stronę. Dotychczas Dziennik był powodem do rozpoczęcia terapii, zerwania związku toksycznego, parę kobiet zmieniło pracę, lwia część znalazła własne hobby (którym też chcę zarazić czyli malowanie lub ozdobne pismo), część pozakładała własne działalności. On po prostu zapyta Cię o rzeczy, które chcesz. A gdy je zapiszesz zaczyna dziać się magia. Twoje myśli zaczynają krążyć wokół zmian, aż w końcu do nich dojrzewasz.

To jak? Jesteś gotowa na zmiany?



Wzmianki o Dzienniku Uczuć:

Korporacja Bobas - https://bit.ly/2FyiNhy

Socjopatka Blog - https://bit.ly/2Pm5urM

Infinifable - https://bit.ly/2HxnIjW

Bajux.writing - https://bit.ly/2ZCJMQm

Monikai - https://bit.ly/2zvAUB8

Poprawna_optymistka - https://bit.ly/34bcXNQ

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów